Która z nas nie walczy z cellulitem lub choćby coraz mniej jędrną skórą? Mam wrażenie, że te problemy to po prostu plaga. Można z nimi żyć, ale można też spróbować „zawalczyć” o poprawę wyglądu naszej skóry.

Na pocieszenie powiem Wam, że z cellulitem walczą nawet bardzo młode i bardzo szczupłe kobiety. To, że ta niemiła przypadłość się pojawia jest wynikiem wielu czynników. Na pewno nie pomaga siedzący tryb życia, jedzenie zbyt dużych ilości cukru, niewielka nawet nadwaga oraz zanieczyszczone środowisko i jedzenie naszpikowane chemią.

Przyznam szczerze, że ja z problemem cellulitu walczę od wielu lat. Ze wstydem wyznam również, że zdarzało mi się kupować nieprzyzwoicie drogie kosmetyki, które miały „cudownie” usunąć nieestetyczne górki i dołki z moich ud. Na ogół „cudownie” usuwały jedynie nadwyżki finansowe! Kremy i balsamy zwalczające cellulit to temat rzeka i na pewno każda z Was ma na swoim koncie wiele prób z różnymi kosmetykami. Ja próbowałam wielu specyfików, ale kilka lat temu do jednego z kremów dołączana była końcówka-szczotka, którą należało wykonać masaż. Okazało się, że ten preparat zadziałał najlepiej. Zaczęłam jednak podejrzewać, że chodzi nie tyle o to, co znajdowało się w tubce, ale właśnie o masaż.

Zainteresowana tym, przeczytałam, że wykonywanie masażu na sucho szczotką z włosia doskonale pobudza skórę, układ limfatyczny, pomaga oczyścić skórę z toksyn, poprawia krążenie, ujędrnia skórę i sprawia, że cellulit jest mniej widoczny. Trzy lata temu kupiłam szczotkę, którą widzicie na zdjęciu. Nie szukałam jej nigdzie daleko, leżała na półce z produktami do łazienki w moich lokalnych delikatesach i kosztowała około 30 złotych. Początkowo z wielkim zapałem każdego dnia wykonywałam masaż na sucho całego ciała, ze szczególnym naciskiem na dolne partie, które moim zdaniem zasługiwały na to nieco szorstkie potraktowanie. Po dwóch miesiącach regularnych masaży, co najmniej pięć razy w tygodniu, efekt był naprawdę bardzo zadowalający.

Masaż wykonuję zawsze przed wejściem pod prysznic, zawsze od dołu do góry (od kostek, w górę nóg), a dopiero później, po prysznicu używam balsamu. Niekoniecznie zresztą działającego anty cellulitowo, wystarczy zwykły nawilżający.

Kobiety, które mają tendencje do powstawania pajączków lub mają skórę naczynkową muszą stosować  masaż ostrożnie. Ja mam pękające naczynka, ale na szczęście masaż na sucho nie pogłębia u mnie tego problemu, ale wiem, że to sprawa indywidualna. Na pewno jeśli mamy predyspozycje do powstawania pajączków warto wybrać szczotkę z delikatniejszym włosiem. I koniecznie włosie musi być naturalne!

Metoda jest tania i skuteczna, jest jednak jedno ale… Trzeba być systematycznym. Niestety zabiegi wykonywane raz na jakiś czas nie dadzą spektakularnego efektu. Ja jestem niestety leniwa, więc po pierwszym zachwycie szczotką, odłożyłam ją w kąt na niemal całą jesień i zimę. Do masaży wróciłam w marcu i pilnie stosowałam je aż do wakacji. Efekty były bardzo dobre.

To niestety nie jest bardzo pocieszające, ale jest bardzo prawdziwe – wszystko, co wiąże się z pielęgnacją, urodą działa tylko wtedy, gdy działamy systematycznie. Nie ma innej metody! No, chyba że ktoś chce się poddać bardziej inwazyjnym zabiegom medycyny estetycznej. Ale w tych kwestiach, póki co nie zamierzam być ekspertką 🙂

Ania

2 thoughts on “Wyszczotkuj cellulit

    1. Na mnie naprawdę to działa, tylko naprawdę ważna jest systematyczność. Powodzenia, trzymam kciuki 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *