Przez lata moich „zmagań” z nadwagą i pomimo braku talentu kulinarnego opracowałam kilka prostych i niskokalorycznych posiłków, które nie wymagają czaso- i pracochłonnych przygotowań. Jedno z nich to pieczone warzywa z serem feta. 

1/2 cukinii

1 cykoria

4 brukselki

2 topinambury

1 pomidor

1 szalotka

Liść jarmużu

Mały kawałek sera feta ( zdecydowanie preferuję fetę typu greckiego, twardą).

Sól, pieprz czarny i różowy, tłuczony w moździerzu

Gałązka rozmarynu

Opcjonalnie 2-3 przepołowione ząbki czosnku, jeśli lubimy i jeśli nie musimy obawiać się, że komuś przeszkodzi czosnkowy oddech;) zioła, które lubię lub mam pod ręką;).


To mój ulubiony zestaw. Jeśli mam dużo warzyw, piekę wszystko, a potem dzielę to na dwa posiłki. Czasem kroję tylko cukinię i cykorię, innym razem piekę sam jarmuż. Generalnie mam stale w lodówce warzywa, z którymi postępuję zawsze tak samo, żeby nie utrudniać sobie życia;).

Nastawiam piekarnik na ok 120-140 stopni

Umyte warzywa kroję:

Cukinię w dość cienkie ( ale nie „przeźroczyste”, chyba że ktoś lubi;) plastry

Cykorię i szalotkę wzdłuż na 4 części- w „łódeczki”

Brukselki na pół

Topinambur (obrany) na plasterki ( o topinamburze jeszcze będę pisać)

Pomidora na ćwiartki

Liść jarmużu szarpię na kawałki. To wszystko zajmuje ok.5-7 minut

Układam warzywa ( poza pomidorem) w żaroodpornym naczyniu

Skrapiam oliwą ( ja bardzo lubię truflową, ale niektórzy nie cierpią tego zapachu;)

Lubię taki spray do oliwy, bo skrapia potrawy oszczędnie i równomiernie.

Solę i posypuję grubo tłuczonym pieprzem (bo taki lubię najbardziej;)

Wkładam do piekarnika. Po 15-20 minutach wyjmuję, dodaję pomidora, gałązkę rozmarynu i kruszę ser feta, po czym wstawiam do piekarnika na kolejne 10-15 minut.

Jeśli mam wyczerpujący dzień gotuję pół szklanki kaszy jaglanej lub komosy ryżowej , mieszam ją z warzywami i to jest mój obiad. Takie pieczone warzywa można zastosować także jako dodatek do ryby lub mięsa. Można upiec je wieczorem i zabrać do pracy jako obiad.

Pieczone warzywa są bardzo sycące i bardzo mi smakują. Wierzę też w to, że są dietetyczne, choć nie pytałam o to dietetyczki;).

Niestety nie są za to specjalnie fotogeniczne, ale zapewniam Was, że smakują nie tylko mnie, ale także naszym gościom.

Magdalena

9 thoughts on “Pieczone warzywa

  1. Magda..brak talentu kulinarnego i zmagania z nadwaga..moj Ty druch!! Piszesz o mnie:) A przepisy sa super, wyprobuje!! :*

  2. Uwielbiam pieczone warzywa, które nauczyłam się przyrządzać od mojej wnuczki. Panią Magdę serdecznie pozdrawiam. Serdeczności 🙂

  3. a ja zaproponuje kalafior pieczony w curry z odrobina czosnku jak ktos lubi , kalarior w małe różyczki utaplać w oliwie z curry odrobina soli i do piekarnika albo w naczyniu albo prosto na papier do pieczenia kalafior palce lizać 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *